
Pomidory na zimę - passata
Przepis ten przetestowałam w wielokrotnie.
Passata własnej roboty stanowi idealną bazę do różnego rodzaju sosów, do makaronu, do mięsa, do pomidorówki...
Jej zrobienie zajmuje mniej czasu niż smażenie dżemów:-)
Składniki:
- 3 kg pomidorów przemysłowych - duże, podłużne, mięsiste - Lima, Scattalone, San Marzano
- 1 łyżka soli do przetworów
Przygotowanie - Wersja I:
Pomidory należy naciąć na krzyż na czubku i wrzucić do wrzątku. Po kilku sekundach skórka zacznie pękać i schodzić. Należy je wtedy wyjąć z wrzątku i wrzucić do zimniej wody.
Obrać ze skórki - obieranie 5 kilogramów pomidorów zajęło mi ok. 3 minuty, skórka sama schodzi.
Wyciąć twarde rdzenie i pokroić na kawałki - im mniejsze kawałki, tym krócej trzeba będzie je gotować.
Można również wyciąć gniazda nasienne ale ja tego nie robię. Uważam, że to równie smaczna część pomidora, której szkoda marnować.
Pokrojone na kawałki pomidory wrzucić do garnka, dodać łyżkę soli i zagotować.
Gotować ok 30-40 minut. Można gotować trochę dłużej, wtedy pomidory bardziej się rozpadną. Nakładać gorące do słoików, zakręcić zakrętki i odstawić do wystygnięcia. Nakrętki zaczną pykać zasysając powietrze. Nie potrzeba dodatkowej pasteryzacji. Przygotowanie - Wersja II:
Pomidory ze skórką skroić do garnka - nie obierać, odciąć tylko zieloną część szypułki. Dodać sól i gotować całość do zmięknięcia pomidorów.
Całość zblendować na gładko.
Można przetrzeć przez sito dla pozbycia się ziarenek lub zostawić z ziarenkami jeśli komuś nie przeszkadzają.
Jeśli nie przecieracie przez sito to wystarczy je nakładać do słoików - gorące a najlepiej lekko bulgoczące, zakręcać i czekać aż nakrętki pstrykną.
Jeśli były przecierane i zdążył ostygnąć należy je podgrzać lub zapasteryzować po nałożeniu do słoików.
Pasteryzacja na sucho:
Czyli w piekarniku.
Piekarnik nagrzany do 120 stopni z termoobiegiem.
Jeśli słoiki z passatą było zimne lub lekko ciepłe - wstawiam do zimnego piekarnika i pasteryzuję ok 15-20 minut od momentu nagrzania piekarnika. Czas pasteryzacji zależy od ilości i wielkości słoików - pełny piekarnik lub słoiki powyżej 300 ml należy pasteryzować dłużej.
Wstawione słoiki mają mieć lekko nałożone nakrętki - po upływie czasu pasteryzacji wyjmujemy i od razu dokręcamy nakrętki. Zostawiamy do wystygnięcia - nie ma potrzeby stawiać do góry dnem. Po chwili zakrętki zaczną się zasysać wydając charakterystyczne pyknięcie.
Jeśli słoiki z passatą są raczej gorące - wystarczy jakieś 10 minut w już nagrzanym piekarniku.
Zostawić do wystygnięcia, schować do spiżarki i pałaszować w deszczowy lub śnieżny dzień:-)
Smacznego😃
uwielbiam przetwory domowe wszelakie :) wspaniały sos!
OdpowiedzUsuńZgadzam się, milutko ciężką i ponurą zimą wyciągnąć ze spiżarki słońce w słoiku:-)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń