Przejdź do głównej zawartości

Polecany post

Pomidorki koktajlowe w solance

  Pomidorki koktaljowe w solance. Corocznie w moim ogrodzie jest więcej pomidorków koktajlowych niż możemy przejeść.  I corocznie zamykam je w słoikach aby w zimie lub na przednówku zrobić z nimi sałatkę, jajecznicę lub szakszukę. Przepis jest banalnie prosty. Składniki: Dowolna ilość pomidorków koktajlowych - najlepiej papryczkowych, które są twardsze niż zwykłe okrągłe. Woda  Sól do przetworów. Pomidorki należy opłukać i pozbawić szypułek. Następnie należy je ułożyć w słoiczkach. Używam słoiczków ok 200 - 300 ml pojemności, aby od razu zużyć całą ich zawartość po otwarciu. Pomidorki luźno wrzucam do słoików - nie upycham ich na siłę aby ich nie pognieść.  Większe pomidorki kroję na połówki a mniejsze nakłuwam wykałaczką w kilku miejscach. Po wypełnieniu słoiczków robię solankę. Gotuję wodę - zwyczajnie, w czajniku. Wlewam jeden litr gorącej wody do dzbanka z rączką aby łatwiej było nalewać zalewę do słoiczków. Dodaję łyżkę soli do przetworów i mieszam do rozpuszcze...

Pomidory na zimę - passata

pomidory na zimę - passata

Pomidory na zimę - passata 

Przepis ten przetestowałam w wielokrotnie.

Passata własnej roboty stanowi idealną bazę do różnego rodzaju sosów, do makaronu, do mięsa, do pomidorówki...


Jej zrobienie zajmuje mniej czasu niż smażenie dżemów:-)

Składniki:

  • 3 kg pomidorów przemysłowych - duże, podłużne, mięsiste - Lima, Scattalone, San Marzano
  • 1 łyżka soli do przetworów

pomidory na zimę - passata


Przygotowanie - Wersja I:

Pomidory należy naciąć na krzyż na czubku i wrzucić do wrzątku. Po kilku sekundach skórka zacznie pękać i schodzić. Należy je wtedy wyjąć z wrzątku i wrzucić do zimniej wody.
Obrać ze skórki - obieranie 5 kilogramów pomidorów zajęło mi ok. 3 minuty, skórka sama schodzi.

pomidory na zimę - passata

Wyciąć twarde rdzenie i pokroić na kawałki - im mniejsze kawałki, tym krócej trzeba będzie je gotować.
Można również wyciąć gniazda nasienne ale ja tego nie robię. Uważam, że to równie smaczna część pomidora, której szkoda marnować.
Pokrojone na kawałki pomidory wrzucić do garnka, dodać łyżkę soli i zagotować.

pomidory na zimę - passata


Gotować ok 30-40 minut. Można gotować trochę dłużej, wtedy pomidory bardziej się rozpadną. Nakładać gorące do słoików, zakręcić zakrętki i odstawić do wystygnięcia. Nakrętki zaczną pykać zasysając powietrze. Nie potrzeba dodatkowej pasteryzacji.

Przygotowanie - Wersja II:

Pomidory ze skórką skroić do garnka - nie obierać, odciąć tylko zieloną część szypułki. Dodać sól i gotować całość do zmięknięcia pomidorów.
Całość zblendować na gładko.
Można przetrzeć przez sito dla pozbycia się ziarenek lub zostawić z ziarenkami jeśli komuś nie przeszkadzają. 
Jeśli nie przecieracie przez sito to wystarczy je nakładać do słoików - gorące a najlepiej lekko bulgoczące, zakręcać i czekać aż nakrętki pstrykną. 

Jeśli były przecierane i zdążył ostygnąć należy je podgrzać lub zapasteryzować po nałożeniu do słoików.

Pasteryzacja na sucho:

Czyli w piekarniku. 
Piekarnik nagrzany do 120 stopni z termoobiegiem.

Jeśli słoiki z passatą było zimne lub lekko ciepłe - wstawiam do zimnego piekarnika i pasteryzuję ok 15-20 minut od momentu nagrzania piekarnika. Czas pasteryzacji zależy od ilości i wielkości słoików - pełny piekarnik lub słoiki powyżej 300 ml należy pasteryzować dłużej. 
Wstawione słoiki mają mieć lekko nałożone nakrętki - po upływie czasu pasteryzacji wyjmujemy i od razu dokręcamy nakrętki. Zostawiamy do wystygnięcia - nie ma potrzeby stawiać do góry dnem. Po chwili zakrętki zaczną się zasysać wydając charakterystyczne pyknięcie. 

Jeśli słoiki z passatą są raczej gorące - wystarczy jakieś 10 minut w już nagrzanym piekarniku.

Zostawić do wystygnięcia, schować do spiżarki i pałaszować w deszczowy lub śnieżny dzień:-)

Smacznego😃

Komentarze

  1. uwielbiam przetwory domowe wszelakie :) wspaniały sos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, milutko ciężką i ponurą zimą wyciągnąć ze spiżarki słońce w słoiku:-)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentuj, opiniuj, proponuj... z chęcią dowiem się co myślisz o moich kuchennych poczynaniach.