Przejdź do głównej zawartości

Polecany post

Pomidorki koktajlowe w solance

  Pomidorki koktaljowe w solance. Corocznie w moim ogrodzie jest więcej pomidorków koktajlowych niż możemy przejeść.  I corocznie zamykam je w słoikach aby w zimie lub na przednówku zrobić z nimi sałatkę, jajecznicę lub szakszukę. Przepis jest banalnie prosty. Składniki: Dowolna ilość pomidorków koktajlowych - najlepiej papryczkowych, które są twardsze niż zwykłe okrągłe. Woda  Sól do przetworów. Pomidorki należy opłukać i pozbawić szypułek. Następnie należy je ułożyć w słoiczkach. Używam słoiczków ok 200 - 300 ml pojemności, aby od razu zużyć całą ich zawartość po otwarciu. Pomidorki luźno wrzucam do słoików - nie upycham ich na siłę aby ich nie pognieść.  Większe pomidorki kroję na połówki a mniejsze nakłuwam wykałaczką w kilku miejscach. Po wypełnieniu słoiczków robię solankę. Gotuję wodę - zwyczajnie, w czajniku. Wlewam jeden litr gorącej wody do dzbanka z rączką aby łatwiej było nalewać zalewę do słoiczków. Dodaję łyżkę soli do przetworów i mieszam do rozpuszcze...

Bezglutenowe uszka z grzybami leśnymi

Farsz do uszek

Bezglutenowe uszka z grzybami leśnymi






Uszka wykonane są z pierogowego ciasta bezglutenowego autorstwa Natchnionej (natchniona.pl)  - przepis zaiste doskonały i bardzo łatwy w realizacji. 
Farsz grzybowy zrobiłam z własnoręcznie zbieranych i ususzonych podgrzybków i prawdziwków. 
No i otrzymałam prawdziwe, bezglutenowe uszka... Nawet nie napracowałam się zbytnio przy tym...

Składniki:

Ciasto:

  • 300 g skrobi ziemniaczanej
  • 150 g mąki ryżowej lub kukurydzianej
  • 100 g mielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • ok 450 ml gorącej wody

Farsz grzybowy:

  • 1 porządna garść suszonych grzybów
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego - do dostania przed Bożym Narodzeniem na targu ale należy uważać na podróby - oryginał powinien mieć mocno zielony, ciemny kolor
  • sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie

Najpierw należy wykonać farsz - zacząć trzeba dzień wcześniej. Grzyby zalać zimną wodą i odstawić na noc do namoczenia. Następnego dnia odlać wodę i wlać świeżą, dodać liść laurowy, ziele angielskie, lekko posolić i obgotować całość - ok. 15 minut od momentu zagotowania. Grzyby odcedzić i posiekać na mniejsze kawałki.
Na patelnię wlać olej i wrzucić cebulkę pokrojoną w kostkę. Zeszklić. Następnie dodać pokrojone i obgotowane grzyby. Przesmażyć całość razem - ok 20 minut - do momentu aż z grzybów odparuje woda. Przesmażone grzyby razem z cebulką należy zmielić na drobnej siatce. Następnie przełożyć farsz do miski i odstawić do wystygnięcia. Doprawić odrobiną pieprzu i solą, tak by słoność była wyraźnie wyczuwalna. 

Ciasto można robić dopiero w momencie kiedy farsz mamy gotowy i przestudzony. Nie może ono za długo stać bo obeschnie i nie będzie nadawało się do lepienia.
Do miski wsypać obie mąki, dodać siemię i sól i porządnie wymieszać całość. Dolać 1 łyżkę oleju i powoli dodawać gorącą wodę (ok. 60-70 stopni) miksować intensywnie do uzyskania w miarę jednolitej masy. Po zmiksowaniu ciasto należy wyjąć na stolnicę i powyrabiać jeszcze ręcznie. 
W zależności od tego czy chcemy otrzymać później ciasto cienkie czy grube należy odpowiednio dostosować ilość gorącej wody. Na cieńsze i gęstsze ciasto powinno wystarczyć jakieś 420-430 ml. Dla rzadszego ciasta można spokojnie dodać 450 ml. W rzeczywistości jest to kwestia wyrobienia sobie oka jaka ilość wody będzie odpowiednia - mąka bezglutenowa czy siemię mogą różnie wchłaniać wodę dlatego perfekcyjne odmierzanie może okazać się próżnym trudem...

Po zagnieceniu ciasta należy je przykryć folią ponieważ w kontakcie z powietrzem szybko wyschnie i zrobi się na nim skorupka.

Przystąpić do lepienia uszek - najlepiej wykonywać to metodą taśmową. Można podsypywać odrobiną skrobi ziemniaczanej.
Rozwałkować kawałek ciasta w pasek o szerokości ok 4 cm. Na pasek, wzdłuż długiego boku układać w regularnych odstępach farsz i przykryć wolną stroną ciasta. Odpowiednio zaklepać przestrzenie pomiędzy farszem, wyciąć nadmiar ciasta i przeciąć przestrzenie pomiędzy farszem. A potem to już tylko posklejać uszka, odpowiednio je składając. 
Przecinanie można zrobić na dwa sposoby:
- pod kątem prostym - otrzymamy kwadraciki
- pod kątem ostrym - otrzymamy trójkąciki
Ja akurat pocięłam w kwadraciki bo trochę mi się spieszyło 😊


Farsz do uszek


Farsz do uszek

Posklejać odpowiednią porcję uszek i wrzucić na osolony wrzątek, bardzo delikatnie mieszając. Nie należy wrzucać za dużo na raz bo się rozpadną. Gotować maksymalnie 1 minutę od momentu wypłynięcia na wierzch. Delikatnie wyłowić i zahartować zimną wodą. 

Mogą się mocno posklejać, dlatego dobrze zostawić je rozłożone do wystygnięcia lub przelać olejem i przemieszać. 

No i smacznego 😋
Do barszczyku wigilijnego jak znalazł.

Komentarze

Prześlij komentarz

Komentuj, opiniuj, proponuj... z chęcią dowiem się co myślisz o moich kuchennych poczynaniach.