Polecany post
Drzewko oliwne
Drzewko oliwne
Z ostatnich wakacji na Istrii przywiozłam pamiątkę - młode drzewko oliwne. Kupiłam w sklepie ogrodniczym - nie ma ich za dużo na Istrii, przynajmniej w Słoweńskiej części.
Jechaliśmy samochodem i idealnie przetrwało podróż.
Teraz stoi sobie na tarasie i łapie słońce, które już coraz słabiej i krócej świeci.
Drzewko oryginalnie było w doniczce produkcyjnej z ziemią bardzo gliniastą.
Jakiś tydzień po przywiezieniu do domu przesadziłam je do nieznacznie większej doniczki ale terakotowej.
Zdjęłam też większość oryginalnej gliniastej ziemi, którą zastąpiłam własną mieszanką ziemi do trawnika wymieszanej z perlitem. Dodatkowo do całości sypnęłam garść wapna dla lepszego uzasadowienia gleby.
Na razie sobie stoi i nie widać oznak cierpienia.
Jednak najciekawsze nadejdzie jesienią. Przed przymrozami zamierzam przenieść oliwkę do garażu, gdzie temperatury zimą są do 10 stopni. Chcę ją postawić na parapecie południowego okna, gdzie będzie miała maksymalne dostępne światło. Podlewanie minimalne - podobno lepiej przesuszyć niż przelać. I mam nadzieję, że taki plan pozwoli jej przetrwać zimę w Polsce.
Cdn...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje



Komentarze
Prześlij komentarz
Komentuj, opiniuj, proponuj... z chęcią dowiem się co myślisz o moich kuchennych poczynaniach.